Robiąc remanent w półproduktach, znalazłam kilka zapomnianych składników, które aż proszą się o użycie. I uprosiły się o zrobienie rozjaśniającego serum na przebarwienia.
sobota, 28 lutego 2015
wtorek, 20 stycznia 2015
Zupa czosnkowa w walce z przeziębieniem (pycha!)
Kapryśność tej zimy ( raz 10 stopni na plusie, raz na minusie) sprzyja spadkom odporności i łatwiej jest podłapać przeziębienie. Dodatkowy stres spowodowany nadciągającą jak tsunami sesją, nie ułatwia utrzymania się w pełni sił. A przecież trzeba pracować, studiować i żyć na pełnych obrotach.
Dlatego dziś zapraszam na bardzo przystępną w smaku i skuteczną w działaniu kurację czosnkową.
Oczywiście, możemy dbać o zdrowie, poprzez odpowiednią dietę, ciepłe ubrania, ale czasem i to zawodzi. I nas bierze. Wredny dziadyga.
Co wtedy?
Nie jestem zwolennikiem medykamentów, tym bardziej, że przeziębienie nie jest wielce obłożną chorobą (prędzej upierdliwą) i można się z nim uporać naturalnymi sposobami.
Tym razem stawiam na króla Śmierdziucha Wspaniałego czyli CZOSNEK.
O jego dobroczynnych właściwościach dla naszego zdrowia nie będę się rozpisywać, bo są powszechnie znane, ewentualnie można doczytać na przykład tutaj.
Jedzenie czosnku sauté jest najskuteczniejsze, ale nie najprzyjemniejsze, dlatego często rezygnujemy
z tego naturalnego antybiotyku na rzecz aptecznych uzdrawiaczy. A szkoda.
Dlatego dziś zapraszam na bardzo przystępną w smaku i skuteczną w działaniu kurację czosnkową.
Czas na zupę!
wtorek, 6 stycznia 2015
Olej z Awokado - odkrycie zimy
Zima to najbardziej bezwzględna pora roku dla naszych cer i włosów.
Siedzimy w nagrzanym domu i pędzimy na mrozy, wiatry i śniegi.
Szok termiczny dla całego organizmu gwarantowany.
A nawet jeśli utrzymujemy chłodek w domu, starcie z zimą może i tak mieć opłakane skutki.
Zima to zło, zło konieczne.
Skóry stają się przesuszone, włosy łamliwe, matowe i suche.
Przy mało przemyślanej pielęgnacji może być tylko gorzej.
Tak się przypadkiem stało, że i mnie spotkało piętno zimowej apokalipsy, na szczęście udało mi się odnaleźć dobry oręż na walkę z mrozem - olej awokado.
Ale wszystko od początku... jak cera mieszana w kierunku tłustej mogła się przesuszyć?
Siedzimy w nagrzanym domu i pędzimy na mrozy, wiatry i śniegi.
Szok termiczny dla całego organizmu gwarantowany.
A nawet jeśli utrzymujemy chłodek w domu, starcie z zimą może i tak mieć opłakane skutki.
Zima to zło, zło konieczne.
Skóry stają się przesuszone, włosy łamliwe, matowe i suche.
Przy mało przemyślanej pielęgnacji może być tylko gorzej.
Tak się przypadkiem stało, że i mnie spotkało piętno zimowej apokalipsy, na szczęście udało mi się odnaleźć dobry oręż na walkę z mrozem - olej awokado.
Ale wszystko od początku... jak cera mieszana w kierunku tłustej mogła się przesuszyć?
poniedziałek, 22 grudnia 2014
Mydło a'la Marsylskie
Po moich ostatnich ekscesach z kakaowymi sercami (link TUTAJ ) postanowiłam zrobić najprostsze mydło jak to tylko możliwe, bazujące na oliwie z oliwek (72% oliwy), czyli tzw. mydło marsylskie.
Kojarzone chyba przez wszystkich, nawet jeżeli jest to tylko "obiło mi się o uszy".
Mydło to może być stosowane do mycia ciała, dłoni i twarzy. Często słyszy się o praniu w mydle marsylskim. Nie wiem, nie stosowałam w ten sposób, to się nie wypowiem.
Jeżeli poprzedni przepis wydał Ci się zbyt skomplikowany i chaotyczny, spróbuj tego :)
Starałam się jak mogłam, by skondensować formę do minimum i skupić się na treści. Bez zbędnych komentarzy, którymi zazwyczaj sypię jak z rękawa.
Wystarczy, że zastosujesz się do kilku zaleceń, a wszystko pójdzie łatwo i przyjemnie + ogromna satysfakcja gwarantowana!
Dokładne zalecenia, potrzebny sprzęt i środki ostrożności w tworzeniu mydeł znajdziesz we wpisie co każdy soapmaker wiedzieć powinien. Tutaj nie będę o tym już wspominać :)
niedziela, 14 grudnia 2014
Liebster Blog Award
Zostałam nominowana do Liebster Blog Award przez Juicy Raspberry, za co bardzo dziękuję :)
Dobra, ale o co chodzi?
Przyznaję, nie wiedziałam, że coś takiego istnieje, ale skoro zostałam nominowana.... Dziękuję!
Jeżeli ktoś, tak jak ja, nie spotkał się wcześniej z czymś takim, przedstawiam zasady.
"Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."
No i wszystko jasne :) Tym bardziej bardzo mi miło.
poniedziałek, 1 grudnia 2014
Peeling z kwasem glikolowym
O kwasie glikolowym pisałam już jakiś czas temu przy okazji robienia toniku na bazie tego kwasu (czytaj tutaj!). Tam też opisane jest dokładniej działanie kwasu glikolowego, wskazania oraz przeciwwskazania do stosowania
Jako, że nie jest to typowy kwas dla mojej skóry, nie oczekiwałam wielkich efektów w trądzikowych rejonach mojej twarzy (nie ma takiego działania, więc dlaczego miałby tak zadziałać? ). Jednakże każdej cerze przyda się nawilżenie i delikatne złuszczenie.
Rzeczywiście, po toniku moja skóra stała się milsza w dotyku, gładsza i bardziej nawilżona.
Skoro tonik już zaczyna sięgać dna, postanowiłam spróbować czegoś silniejszego, czyli peelingu.
Jako, że nie jest to typowy kwas dla mojej skóry, nie oczekiwałam wielkich efektów w trądzikowych rejonach mojej twarzy (nie ma takiego działania, więc dlaczego miałby tak zadziałać? ). Jednakże każdej cerze przyda się nawilżenie i delikatne złuszczenie.
Rzeczywiście, po toniku moja skóra stała się milsza w dotyku, gładsza i bardziej nawilżona.
Skoro tonik już zaczyna sięgać dna, postanowiłam spróbować czegoś silniejszego, czyli peelingu.
piątek, 28 listopada 2014
Co każdy soapmaker wiedzieć powinien
Siemanko, dziś zapraszam do krótkiej, aczkolwiek ważnej notki zawierającej najważniejsze aspekty, o których należy pamiętać przy wytwarzaniu mydeł.
Zapraszam :)
niedziela, 23 listopada 2014
Na początku był chaos, później powstało mydło
Mydło chodziło za mną już od dłuższego czasu...
hmm.. w sensie, własnoręcznej produkcji :D
Pomyślałam, że świetny pomysł na mały drobiazg dla bliskich np. na zbliżające się święta.
Kupiłam foremki muffinkowo-serduszkowe i cały czas oczami duszy widziałam jakie to będzie piękne...
Naczytałam się przeróżnych receptur i zasad tworzenia mydeł, aż w końcu poczułam, że jestem gotowa.
czwartek, 20 listopada 2014
30. Kongres i Targi LNE w Krakowie
Ubiegły weekend minął mi pod znakiem 30. kongresu i targów LNE w Krakowie.
To była druga impreza z tego cyklu, w której brałam udział.
Z wcześniejszej edycji byłam bardzo zadowolona, wykłady były wspaniałe, na targach kupiłam parę kosmetyków w dobrych cenach, a dodatkowo na koniec kongresu było losowanie nagród i pierwszy raz w życiu coś wygrałam- zestaw zabiegowy Farmony (to nic, że przeciwzmarszczkowy, ale wygrałam!)
Jak było tym razem?
sobota, 8 listopada 2014
Krem wybielający z wit.C, kwasem kojowym i innymi [przepis]
Dziś zapraszam do wykonaniu własnego kremu na przebarwienia z e-naturalne.pl
Zapowiada się obiecująco. Przeglądałam wiele receptur i gotowych zestawów i ten wydał mi się najodpowiedniejszy dla znajomej, która szukała czegoś na przebarwienia, a nie zdecydowała się na zalecany przez lekarza Cosmelan 2 (analizę składu Cosmelanu zobaczysz TUTAJ! ).
Moje wrażenia będę opisywać na każdym etapie wykonywania kremu.
Na początku spójrzmy co będzie nam potrzebne:
Zapowiada się obiecująco. Przeglądałam wiele receptur i gotowych zestawów i ten wydał mi się najodpowiedniejszy dla znajomej, która szukała czegoś na przebarwienia, a nie zdecydowała się na zalecany przez lekarza Cosmelan 2 (analizę składu Cosmelanu zobaczysz TUTAJ! ).
Na początku spójrzmy co będzie nam potrzebne:
FAZA A:Kwas a-liponowy – 0,5 g
Olej z kiełków pszenicy – 3,5 g
czwartek, 30 października 2014
Cosmelan 2 cudo na przebarwienia? (analiza składu)
Jakiś czas temu znajoma uskarżała się na przebarwienia posłoneczne. Poszła do dermatologa, który zalecił krem Cosmelan 2 (30ml za ponad 500zł). Zanim jednak kupiła, zapytała mnie, czy rzeczywiście warto zainwestować pieniądze w ten cudowny krem. (Pękam z dumy, że po wizycie u lekarza, dodatkowo skonsultowała się ze mną :D )
Już pomijając mój szok dotyczący stosunku ceny do objętości, spojrzałam na skład...
Aqua, Titanium Dioxide, Octyl Methoxycinnamate, Cetearyl Alcohol, Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Cetearyl Sulfate, Paraffinum Liquidum, Kojic Acid, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Phytic Acid, Ascorbic Acid, Retinyl Palmitate, Ceteareth-12, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum
czwartek, 23 października 2014
Tonik z kwasem glikolowym 10%
Jako że już jesień rozkręciła się zupełnie i słońce raczej prędko się nie pojawi, można się wziąć za kuracje kwasami.
Moja cera ostatnio jest równie kapryśna jak pogoda (jednocześnie sucha, tłusta, delikatna, naczyniowa i z wypryskami - cera też kobita, więc ma focha nie wiadomo o co :P ) postanowiłam więc zacząć od kwasu delikatnie złuszczającego i nawilżającego, działającego powierzchniowo, z rodziny alfa-hydroksykwasów (AHA). O kim mowa? O kwasie glikolowym!
Kwas glikolowy. Co to?
Jeden z głównych przedstawicieli kwasów alfa-hydroksylowych. (o kwasach AHA będzie osobna notka :) )
Jest najsilniejszym z nich, ponieważ jego cząsteczka jest najmniejsza. Aby roztwór kwasu był skuteczny pH powinno oscylować w granicach 3-4,5.
Co robi?
W stężeniu:
Dla kogo?
Idealnie sprawdzi się na skórach suchych, potrzebujących odświeżenia, zniszczonych opalaniem, zgrubiałych, również z przebarwieniami. W wyższych stężeniach może być pomocny dla cery trądzikowej, ale takie rzeczy to tylko u lekarza ;)
Moja cera jest głównie cerą problematyczną mieszaną z naczynkami i trądzikiem, dlatego gdyby teraz nie bzikowała, zdecydowałabym się na kwas salicylowy, ale o tym również w przyszłości :)
Moja cera ostatnio jest równie kapryśna jak pogoda (jednocześnie sucha, tłusta, delikatna, naczyniowa i z wypryskami - cera też kobita, więc ma focha nie wiadomo o co :P ) postanowiłam więc zacząć od kwasu delikatnie złuszczającego i nawilżającego, działającego powierzchniowo, z rodziny alfa-hydroksykwasów (AHA). O kim mowa? O kwasie glikolowym!
Kwas glikolowy. Co to?
Jeden z głównych przedstawicieli kwasów alfa-hydroksylowych. (o kwasach AHA będzie osobna notka :) )
Jest najsilniejszym z nich, ponieważ jego cząsteczka jest najmniejsza. Aby roztwór kwasu był skuteczny pH powinno oscylować w granicach 3-4,5.
Co robi?
W stężeniu:
- <15 % nawilżenie + powierzchniowe złuszczanie warstwy rogowej naskórka +pobudzenie aktywności fibroblastów (działanie przeciwstarzeniowe)
- 20-35% j.w + oczyszczanie skóry
- 50-70% (nie róbcie tego w domu!) złuszczanie naskórka + silne pobudzenie regeneracji skóry właściwej
Oczywiście zaczynamy od najniższych stężeń, żeby skóra się przyzwyczaiła.
Dla kogo?
Idealnie sprawdzi się na skórach suchych, potrzebujących odświeżenia, zniszczonych opalaniem, zgrubiałych, również z przebarwieniami. W wyższych stężeniach może być pomocny dla cery trądzikowej, ale takie rzeczy to tylko u lekarza ;)
Moja cera jest głównie cerą problematyczną mieszaną z naczynkami i trądzikiem, dlatego gdyby teraz nie bzikowała, zdecydowałabym się na kwas salicylowy, ale o tym również w przyszłości :)
JAK ZROBIĆ TONIK Z KWASEM GLIKOLOWYM 10%
czwartek, 16 października 2014
Dzień dobry :)
Witam wszystkich przybyłych na mojego bloga.
Panuje tu lekki rozgardiasz, ale stopniowo zaczynam to ogarniać, to mój pierwszy blog i wiele rzeczy jest dla mnie nowe i nieznane.
Czego można spodziewać się w przyszłości?
Na pewno w większości tematy będą zahaczać o kosmetologię, świadomą pielęgnację i składniki w kosmetykach.
Po drugie włosy, włosy i jeszcze raz włosy.
Po trzecie, kombinowanie z surowcami kosmetycznymi, czyli kręcenie kosmetyków.
Po czwarte, czasem może pojawić się notka o zdrowym stylu życia (jedzenie i ruch).
A poza tym pewnie pojawią się jakieś luźniejsze tematy.
Wiele zależy od odwiedzających mnie osób (jeżeli się pojawią), może tematy same wyrosną z konfrontacji z Wami.
P.S. Tło i wystrój bloga na pewno jeszcze kilka razy ulegną zmianie, proszę nie zwracać na to uwagi :P
Dziękuję za uwagę, mam nadzieję, że zostaniecie tu na dłużej niż na jednego posta :)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)













